Przejdź do treści głównej
SEO6 min czytania

Core Web Vitals — co to jest i jak sprawdzić stronę w 2 minuty

LCP, INP i CLS wyjaśnione po ludzku: progi, dwuminutowy test w darmowym narzędziu Google, lista przyczyn słabego wyniku i podział na to, co naprawisz sam.

Karol Łukaszuk

Karol Łukaszuk — solo developer z Białej Podlaskiej. Od 2025 robi strony i aplikacje dla małych firm: stała cena w umowie, faktura VAT, kod należy do klienta.

Core Web Vitals — co to jest i jak sprawdzić stronę w 2 minuty

Core Web Vitals to trzy liczby, którymi Google ocenia, jak Twoja strona zachowuje się pod palcem użytkownika: jak szybko pokazuje treść (LCP poniżej 2,5 sekundy), jak szybko reaguje na dotknięcie (INP poniżej 200 milisekund) i czy nic nie skacze podczas czytania (CLS poniżej 0,1). Są oficjalnym czynnikiem rankingowym od 2021 roku. Sprawdzisz je za darmo w dwie minuty — instrukcja jest w pierwszej sekcji poniżej.

Ten wpis jest po to, żebyś po jego przeczytaniu wiedział trzy rzeczy: jaki masz wynik, co go psuje i czy jest to do naprawienia w jeden dzień, czy wymaga przebudowy.

Jak sprawdzić swoją stronę w dwie minuty

  1. Wejdź na PageSpeed Insights — bezpłatne narzędzie Google, w wyszukiwarce znajdziesz je pod tą nazwą.
  2. Wklej adres swojej strony i uruchom test.
  3. Przełącz się na zakładkę dla urządzeń mobilnych. To jest wynik, który się liczy, bo z telefonu przychodzi większość klientów lokalnego usługodawcy.
  4. Patrz na górną sekcję z trzema wartościami: LCP, INP i CLS.

Dwa rodzaje wyników — nie pomyl ich

Narzędzie pokazuje dane z dwóch źródeł i tylko jedno ma wpływ na pozycje.

  • Dane terenowe (u góry, opisane jako doświadczenia prawdziwych użytkowników) — zebrane z przeglądarek osób, które faktycznie odwiedzały Twoją stronę przez ostatnie 28 dni. To one liczą się w Google. Nowa albo mało odwiedzana strona ich nie ma i to normalne.
  • Dane laboratoryjne (wynik od 0 do 100, kolorowe kółko) — symulacja na sztucznym urządzeniu. Przydatna do szukania przyczyn, ale nie jest tym, co ocenia wyszukiwarka.

Wniosek praktyczny: nie goń za setką w kółku, jeśli dane terenowe są zielone. I nie ciesz się setką, jeśli terenowe są czerwone.

LCP — ile sekund użytkownik patrzy w pustkę

LCP (Largest Contentful Paint) mierzy czas do pojawienia się największego elementu widocznego na ekranie: zwykle zdjęcia w nagłówku albo dużego tytułu. Po ludzku — jak długo trwa gapienie się w białe tło.

Próg dobry: poniżej 2,5 sekundy. Powyżej 4 sekund wynik jest oceniany jako słaby.

Co go psuje najczęściej:

  • Zdjęcia prosto z aparatu. Plik 4 MB tam, gdzie wystarczyłoby 200 KB. To przyczyna numer jeden i zarazem najłatwiejsza do usunięcia.
  • Wolna odpowiedź serwera. Strona składana na żądanie z bazy danych zjada pół sekundy, zanim cokolwiek wyjdzie do przeglądarki.
  • Czcionki blokujące rysowanie. Przeglądarka czeka z tekstem, aż pobierze krój.
  • Brak CDN — sieci serwerów oddającej pliki z punktu najbliższego użytkownikowi.

INP — czy strona reaguje na dotknięcie

INP (Interaction to Next Paint) mierzy opóźnienie między kliknięciem a widoczną reakcją strony. Dotykasz „rozwiń menu" i przez pół sekundy nic się nie dzieje — to wysoki INP. Ta metryka zastąpiła w marcu 2024 starsze FID i jest znacznie bardziej wymagająca, bo bierze pod uwagę wszystkie interakcje, nie tylko pierwszą.

Próg dobry: poniżej 200 milisekund. Powyżej 500 milisekund wynik jest słaby.

Co go psuje najczęściej:

  • Nadmiar JavaScriptu. Przeglądarka zajęta liczeniem skryptów nie ma kiedy obsłużyć Twojego dotknięcia.
  • Zewnętrzne skrypty — czaty, okna z zapisem do newslettera, piksele reklamowe, mapy. Każdy dokłada swoją pracę.
  • Wtyczki ładujące się na każdej podstronie, także tam, gdzie nie są potrzebne. Mechanizm rozpisałem we wpisie dlaczego WordPress zwalnia.

CLS — czy treść ucieka spod palca

CLS (Cumulative Layout Shift) mierzy, jak bardzo elementy przeskakują w trakcie ładowania. Znasz to z własnego telefonu: celujesz w link, doładowuje się baner, a Ty klikasz reklamę. Jedna z najbardziej irytujących rzeczy w internecie i jedna z najłatwiejszych do naprawienia.

Próg dobry: poniżej 0,1.

Co go psuje najczęściej:

  • Zdjęcia bez podanych wymiarów. Przeglądarka nie wie, ile zostawić miejsca, więc dokłada je w ostatniej chwili i spycha treść w dół.
  • Baner zgody na pliki cookie wjeżdżający po sekundzie od wejścia.
  • Czcionki podmieniane po załadowaniu — tekst zmienia rozmiar i cała strona się przesuwa.
  • Osadzone mapy, filmy i widżety opinii wstawiane bez zarezerwowanego miejsca.

Co naprawisz sam, a co wymaga przebudowy

ProblemJak naprawićKto to zrobi
Ciężkie zdjęciakonwersja do WebP, zmniejszenie do faktycznych rozmiarówsam, darmowym narzędziem online
Brak wymiarów zdjęćdopisanie szerokości i wysokościwykonawca, godzina pracy
Baner cookie spychający treśćrezerwacja miejsca albo wyświetlanie na wierzchuwykonawca, godzina pracy
Nieużywane wtyczkiwyłączenie i usunięciesam, z panelu
Brak cachewtyczka i konfiguracjawykonawca albo hosting
Wolna odpowiedź serweralepszy hostingsam, zmiana usługi
Ciężki motyw z kreatoremnie da się usunąć bez utraty funkcjiprzebudowa strony
Dziesiątki skryptów zewnętrznychprzegląd i wycięcie zbędnych, reszta zostajewykonawca, potem decyzja biznesowa

Pierwsze cztery pozycje potrafią wyprowadzić stronę na zielone same z siebie. Dwie ostatnie są sufitem, którego ustawieniami się nie przeskoczy — wtedy pytanie brzmi, czy taniej wyjdzie dalsza walka, czy nowa strona. Dla porównania: mazcode.pl ma 100/100 w PageSpeed, co możesz sprawdzić w tym samym narzędziu.

Najczęstsze pytania

Czy dobre Core Web Vitals wypchną mnie na pierwsze miejsce?

Nie. To jeden z wielu czynników i działa jak rozstrzygnięcie remisu: przy dwóch stronach o podobnie dobrej treści wyżej trafia ta szybsza. Sama szybkość nie zastąpi treści odpowiadającej na pytanie użytkownika. Pozostałe czynniki opisałem we wpisie o błędach SEO na stronie firmowej.

Nie mam danych terenowych. Czy to źle?

Nie, to znaczy tylko, że ruch jest zbyt mały, by Google zebrał próbkę. Kieruj się wtedy danymi laboratoryjnymi i zdrowym rozsądkiem: zmierz czas ładowania na własnym telefonie w zasięgu komórkowym, nie na komputerze przy światłowodzie.

Jak często sprawdzać wynik?

Raz na kwartał i zawsze po większej zmianie na stronie — dodaniu galerii, czatu, systemu rezerwacji albo nowej wtyczki. Pogorszenie wyniku pojawia się zwykle właśnie wtedy.

Ile trwa poprawienie wyniku?

Zdjęcia, wymiary i przegląd wtyczek to zwykle jeden dzień pracy. Zmiana motywu albo architektury strony to skala tygodni i wtedy warto porównać koszt z ceną nowego wdrożenia.

Co z tym zrobić

Zmierz stronę w zakładce mobilnej, zapisz trzy wartości i zestaw je z progami: 2,5 sekundy, 200 milisekund, 0,1. Zacznij od zdjęć, bo to najtańsza poprawa z największym efektem. Potem wytnij skrypty, których nie używasz, i sprawdź wynik ponownie.

Jeśli po tych krokach wynik stoi w miejscu, problem leży w architekturze strony, a nie w ustawieniach. Zamów bezpłatny audyt — dostaniesz pięć konkretnych rzeczy do poprawy w 48 godzin, bez zobowiązań. Pełny zakres prac nad widocznością opisałem w usłudze optymalizacja SEO.

O autorze

Karol Łukaszuk

Karol Łukaszuk — solo developer z Białej Podlaskiej. Od 2025 robi strony i aplikacje dla małych firm: stała cena w umowie, faktura VAT, kod należy do klienta.

Zainteresowany tą usługą?

Zobacz szczegóły, zakres i cenę — albo napisz, a odpowiem konkretem.

Zobacz usługę