Strona internetowa fixed price: Zero ukrytych kosztów
Strona internetowa fixed price to jedna cena ustalona w umowie przed startem — zero dopłat, zero abonamentu, zero niespodzianek na fakturze. Tłumaczę, czym różni się od rozliczeń godzinowych.
Karol Mazek
Solo full-stack developer z Białej Podlaskiej. Od 2025 robi strony i aplikacje dla małych firm — fixed-price, na fakturę VAT, kod należy do klienta.
Najgorsze w zamawianiu strony nie jest to, ile kosztuje na starcie. Najgorsze jest to, że nie wiesz, ile zapłacisz na końcu. „Wycena wstępna”, „rozliczenie godzinowe”, „to wyjdzie w trakcie” — i nagle prosta strona kosztuje dwa razy tyle, co w pierwszej rozmowie. Faktura zaskakuje, budżet puchnie, a Ty nie masz jak tego zatrzymać.
Dlatego robię strony w modelu fixed price: stała cena ustalona w umowie, zanim cokolwiek się zacznie. Wiesz dokładnie, ile zapłacisz i co za to dostaniesz. Bez dopłat za każdą zmianę, bez abonamentu w nieskończoność, bez niespodzianek na fakturze. W tym tekście tłumaczę, na czym dokładnie polega strona internetowa fixed price i dlaczego ten model przerzuca ryzyko z Ciebie na wykonawcę — a nie odwrotnie.
Czym jest model fixed price
Fixed price to jedna, z góry ustalona cena za z góry ustalony zakres. Najpierw siadamy do tego, co ma być na stronie — ile podstron, jakie funkcje, czy potrzebny blog, formularz, mapa. Z tego powstaje wycena z konkretną kwotą i terminem. Ta kwota ląduje w umowie i się nie zmienia.
Przeciwieństwem jest time & material — rozliczenie za przepracowane godziny. Wykonawca prowadzi raport czasu (np. w Clockify) i fakturuje to, co zrobił. Model ma sens przy dużych, niejasnych projektach, gdzie to klient ciągle zmienia wizję. Przy zwykłej stronie firmowej oznacza jedno: nie znasz końcowego rachunku, dopóki nie przyjdzie faktura.
Dla małej firmy fixed price jest po prostu bezpieczniejszy:
- znasz cenę przed startem — możesz spokojnie zaplanować budżet,
- zakres jest spisany — wiadomo, co wchodzi w cenę, a co byłoby osobnym zleceniem,
- ryzyko przekroczenia czasu leży po stronie wykonawcy — jeśli coś zajmie mi dłużej, niż zakładałem, to mój problem, nie Twój dodatkowy koszt.
Skąd biorą się ukryte koszty u innych
Ukryte koszty to nie pech — to często wbudowany model biznesowy. Niska cena na start przyciąga, a marża dochodzi później. Najczęstsze miejsca, gdzie znikają pieniądze:
Abonament za samo „posiadanie” strony
Kreatory i część agencji liczą miesięczną opłatę za to, że strona w ogóle działa. 100 zł/mies. przez pięć lat to 6000 zł — za stronę, która i tak nie jest Twoja. Przestajesz płacić, strona znika.
Dopłata za każdą drobną zmianę
Klasyk: tania strona na start, a potem 150 zł za zmianę numeru telefonu i 300 zł za nową podstronę. Jeśli umowa nie precyzuje zakresu, każda poprawka to osobna negocjacja.
Drogie odnowienia domeny i hostingu
Pierwszy rok tani, kolejne — nagle dwa razy droższe. Albo domena zarejestrowana na agencję, nie na Ciebie, więc nie masz nad nią kontroli. Zawsze pytaj o cenę odnowienia i właściciela domeny.
„Wycena wstępna”, która zawsze rośnie
Godzinowe rozliczenie bez górnego limitu to zaproszenie do przekroczeń. Im dłużej trwa, tym więcej płacisz — a tempo zależy od wykonawcy, nie od Ciebie.
Jak fixed price chroni Twój budżet
Kluczowa różnica jest taka: w modelu fixed price ryzyko bierze na siebie wykonawca. Skoro cena jest stała, to ja muszę dobrze oszacować pracę i zmieścić się w niej. Ty płacisz dokładnie tyle, ile było w umowie — ani złotówki więcej.
W moim cenniku to wygląda konkretnie:
- jedna cena w umowie, ustalona przed startem, niezmienna,
- faktura VAT 23% — normalna faktura, koszt firmowy,
- raty 0% rozłożone na 2–3 części, bez doliczania odsetek,
- kod należy do klienta — dostajesz repozytorium, strona jest Twoja,
- 30 dni gwarancji po wdrożeniu — drobne poprawki bez dopłat.
Nie ma abonamentu na rzecz mazcode. Domenę .pl (ok. 50–100 zł/rok) rejestruję na Ciebie, a hosting na Vercel dla większości małych stron jest darmowy albo symboliczny. Realne koszty stałe to kilkadziesiąt złotych rocznie u zewnętrznych dostawców — nic nie płacisz mi „za posiadanie” strony.
Co trzeba ustalić, żeby cena była naprawdę stała
Fixed price działa tylko wtedy, gdy zakres jest jasny od początku. Dlatego przed wyceną domykamy kilka rzeczy:
- liczba i rodzaj podstron — wizytówka one-page to inny zakres niż serwis z blogiem,
- funkcje — formularz, mapa, opinie, integracje; każda dorzucona później to osobna rozmowa,
- kto dostarcza treści i zdjęcia — gotowe materiały od Ciebie obniżają cenę, copywriting po mojej stronie to osobna pozycja,
- logo i grafika — jeśli potrzebujesz logo, dorzucam je od 250 zł.
Im lepiej opiszesz, czego chcesz, tym dokładniejsza wycena. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, pomocny jest dobrze przygotowany brief — najszybciej opisz mi swój pomysł, a odeślę realną kwotę i termin, bez zobowiązań. Chcesz najpierw sprawdzić obecną stronę? Zamów bezpłatny audyt i dostaniesz listę priorytetów.
Bez account managerów, bez ofert na 20 stron, bez gry w „to dojdzie później”. Jedna osoba, jedna cena, kod dla Ciebie.
Fixed price w praktyce — pakiety mazcode
Konkret zamiast obietnic. Trzy pakiety, każdy ze stałą ceną i jasnym zakresem:
- Mini — od 690 zł (3–5 dni). Wizytówka one-page: kim jesteś, co robisz, kontakt. Dla firmy, która chce być w sieci szybko i bez zbędnych kosztów.
- Standard — ok. 1990 zł (7–10 dni). Kilka podstron, formularz, sekcje usług, opinie, mapa. Najczęstszy wybór małych firm — i zwykle w zupełności wystarcza.
- Pro — ok. 4490 zł (2–3 tygodnie). Rozbudowany serwis: blog, CMS do samodzielnej edycji, integracje, copywriting. Dla firm, które traktują stronę jak narzędzie sprzedaży.
W każdym przypadku kwota z umowy jest kwotą z faktury. Jeśli potrzebujesz czegoś spoza zakresu — logo (od 250 zł), audytu SEO (od 350 zł), aplikacji w Next.js (od 1500 zł) — wyceniam to osobno i z góry, zanim zaczniesz cokolwiek płacić. Nigdy nie dowiesz się o dodatkowym koszcie dopiero przy odbiorze.
FAQ
Co jeśli w trakcie projektu dojdą nowe pomysły?
To normalne. Drobne rzeczy mieszczące się w zakresie robię bez dopłat. Jeśli pojawia się coś większego, czego nie było w umowie — np. dodatkowy moduł — wyceniam to osobno i z góry, zanim zacznę. Nigdy nie dorzucam kosztów po cichu.
Czy stała cena znaczy gorszą jakość?
Nie — zakres jest świadomie ustalony, nie obcięty na siłę. Każda strona, niezależnie od pakietu, stoi na tym samym stacku Next.js 16 i osiąga 100/100 w Core Web Vitals. Stała cena dotyczy budżetu, nie standardu wykonania.
Czy fixed price obejmuje domenę i hosting?
Domenę rejestruję na Ciebie (ok. 50–100 zł/rok, płacisz dostawcy), a hosting na Vercel dla małych stron jest zwykle darmowy. To realne, zewnętrzne koszty — nie ma tu ukrytego abonamentu na rzecz mazcode.
O autorze
Karol Mazek
Solo full-stack developer z Białej Podlaskiej. Od 2025 robi strony i aplikacje dla małych firm — fixed-price, na fakturę VAT, kod należy do klienta.